Rozmowa z Olivierem Venturini
Stron: 1 2
Obejrzałem twój krótkometrażowy film „In the bathroom”. To bardzo ciekawa rzecz, z dobrym scenariuszem i zaskakującym zakończeniem. Czy chciałbyś kręcić także filmy? Tak, to moje marzenie. Pracuję obecnie nad scenariuszem i planuję go zrealizować w 2008 roku. Chciałbym wciąż pracować nad reklamami, ponieważ to świetna nauka, ale marzę także o kręceniu filmów. Mam parę pomysłów, najważniejszy jest projekt, nad którym pracuje z moim przyjacielem reżyserem. Piszemy historię o zemście i o tym, czy odpłacenie komuś, kto skrzywdził cię w przeszłości ma sens, czy też nie.
A jaka jest dla ciebie różnica pomiędzy reżyserowaniem filmu a reklamy? Film to sztuka – jest znacznie bardziej wymagający od ciebie, jako od reżysera. Kiedy kręcisz film, robisz to, co uważasz za słuszne. Podczas kręcenia reklamy, pracujesz z klientem i to on mówi ci, czego chce. To bardzo poważna różnica.
(wywiad telefoniczny z 21 grudnia, 2007 roku)
Stron: 1 2


